|
Wymagane jest uaktualnienie wtyczki Flash Player.
|
|
|
Historia
2007-04-20
Stosunki polsko-żydowskie w Knyszynie
Pierwsi Żydzi w Knyszynie byli obecni w pobliżu królewskiego dworu i uczestniczyli w rozwijającym się rzemiośle, głównie spożywczym i usługowym. Do nich należała część karczm piwnych. Pod koniec XVI wieku w Knyszynie czynnych było 47 karczem[1]. W połowie XVII wieku liczba ludności żydowskiej w Knyszynie rosła, bo od 1672 r. miasto posiadało przywilej "de non tolerandis Iudeis". Żydzi wówczas zamieszkiwali w całości jedną z dzielnic miasta - Ogrodniki. Tam usytuowali główną bożnicę, a około 1700 roku w mieście Żydzi powołali swój samorząd gminny, czyli kahał. 14 kwietnia 1786 r. otrzymali prawo legalnego pochówku zmarłych obok sadzawek królewskich. W rzeczywistości cmentarz ten istniał już wcześniej. W 1788 r. w dekanacie knyszyńskim mieszkało 213 Żydów, a w 1799 r. na 1295 mieszkańców w samym Knyszynie było 243 Żydów[2]. W następnych latach liczba mieszkańców Knyszyna rosła, na co miały wpływ działające zakłady rzemieślnicze oraz handlowe. W 1807 r. w Knyszynie zamieszkiwało już 308 Żydów, a w 1847 r. było 985 wyznawców religii mojżeszowej. Do 1897 r. liczba ludności żydowskiej wzrosła niemal dwukrotnie i wynosiła 1878 na 3864 mieszkańców. Wśród wyznawców innych religii trzeba wspomnieć również o prawosławnych, unitach i protestantach. Wyznawcy każdej z religii mieli w mieście własny dom modlitwy, a więc kirchę ewangelicką, cerkiew unicką i prawosławną. Wyznawcy judaizmu mieli dwie synagogi. Najstarszym obiektem sakralnym był (jest do dzisiaj) kościół pochodzący z 1520 roku. Lata 1795-1807 można uznać za początek rozwoju knyszyńskiego przemysłu. W tym okresie do Knyszyna przybyło wiele rodzin niemieckich w celu rozwinięcia przemysłu. Wśród nich byli również Żydzi, którzy w późniejszym okresie przejęli fabryki niemieckie. W ich rękach znajdowały się więc fabryki tkackie, wykończalnie sukna, garbarnie czy gorzelnie. Jednym z najbardziej przedsiębiorczych knyszyńskich Żydów był Lejba Ajzenberg do którego należała garbarnia, mydlarnia i szarparnia szmat. Żyd Tanchiel posiadał fabrykę parową tkacką, przędzalnię oraz wykończalnię sukna. Fabrykę sukna i garbarnię miał również Gersza Rozenblum; Lejba Grobmana był właścicielem fabryki sukna. Do niego należał browar. Żydzi w Knyszynie zajmowali się również oczyszczaniem i sortowaniem szczeciny świńskiej nadsyłanej z Rosji. Właścicielami tych zakładów byli Abram Mejer Zaghejm, Szloma Ochrymowski i G. Makow[3]. Dodatkowo handel skupiało sześciu większych kramarzy pochodzenia żydowskiego. W okresie pruskim (1795-1807) byli to: Lipko Moszowicz, Żalko Gympol Awrosz, Weidileit, Szmul, Dawid Isaak, Mendel Kuszel[4]. Ich sklepy znajdowały się w dzierżawionych pomieszczeniach wokół knyszyńskiego magistratu, który był piętrowym drewnianym budynkiem zbudowanym w 1795 r. Budynek ten miał spory okap pod dachem którego wokół ratusza również mieściły się sklepy. Pod koniec XIX wieku handel żydowski w Knyszynie obsługiwali: L. Fajnsztej, A. Geisler, M. Goldberg, I. Goniądzki, F. Gregor, M. Grinszpan, S. Hurewicz, H. Jaffe, F. Knyszynski, M. Lichtensztej, S. Lappe, E. Malke, M i S. Mikicinski, M. Sapiersztejnk, Spiwak, Rzezinski, T. Hersz, T. Segal i Tenenbaum[5]. Kataklizm w dziejach knyszyńskich Żydów przyniósł drugi rok pierwszej wojny światowej - miasto zostało zniszczone w sierpniu 1915 r. podczas odwrotu wojsk rosyjskich. Zniszczeniu uległy zakłady, warsztaty fabryczne należące do Żydów i ok. 50%[6] zabudowy miasta, w tym drewniany ratusz, sklepy wokół niego i bożnica przy ul. Tykockiej. Liczba ludności żydowskiej nieznacznie zmalała. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości Knyszyn stał się siedzibą gminy wchodzącej w skład powiatu białostockiego. Żydzi w Knyszynie zamieszkiwali tereny wokół głównego rynku, zajmując przed wojną około 90% domostw rynku. Domy żydowskie znajdowały się również przy ulicy Białostockiej, Goniądzkiej, Grodzieńskiej, Tykockiej[7]. Wyznawcy judaizmu w mieście mieli do dyspozycji dwie murowane synagogi i jeden prywatny dom modlitewny. Najstarsza drewniana synagoga znajdowała się przy ulicy Tykockiej, spłonęła jednak w 1915 r. W jej pobliżu przy ulicy Szkolnej pobudowano nową, murowaną "Bejsa Jaszur" z której korzystali biedniejsi Żydzi. Została ona zniszczona przez Niemców podczas drugiej wojny światowej i rozebrana w latach pięćdziesiątych. Druga synagoga "Orach Chaim" była prostą budowlą wzniesioną pod koniec XIX wieku. W okresie II wojny światowej budynek został zniszczony a następnie przebudowany. Służył jako magazyn paszowy, który w latach 1982-1986 ostatecznie został rozebrany. Przy ulicy Szkolnej znajdowała się także łaźnia, dom rabina oraz cheder. Pierwszy spis powszechny we wrześniu 1921 r. wykazał w Knyszynie 3559 mieszkańców, w tym 1235 stanowili Żydzi i 38 Niemcy. Przed wybuchem drugiej wojny światowej Knyszyn liczył ok. 4400 mieszkańców, z czego Żydzi stanowili ponad jedną trzecią[8]. W 1941 r. w Knyszynie było ich prawie 2000. Pierwszym burmistrzem w odrodzonej Polsce został Jacenty Malesiński (1919-1921). Po nim Rada Miejska na stanowisko burmistrza wybrała Konstantego Paszkowskiego, który pełnił tę funkcję do 1932 r. Po nim burmistrzami byli jeszcze Józef Soko-łowski i Józef Swiątecki. Pośród radnych miejskich swoich reprezentantów mieli również Żydzi. Zachowany protokół z posiedzenia rady w dniu 18 stycznia 1929 r. wymienia radnych, gdzie połowę stanowią Żydzi: Hiersz Cieśla, Mate Zapasner, Chaim Pitluk, Abram Wolfowicz, Mowsza Kagan, Leon Dworzańczyk, Karol Cutter, Ignacy Sienkiewicz, Stanisław Ostrowski, Ignacy Fidrocki i Aleksander Mońko. W tym składzie rada zainicjowała wiele ważnych przedsięwzięć. W 1926 roku oddano do użytku budynek szkoły powszechnej przy ul. Białostockiej. W tym roku zakończono inwestycje rozpoczęte jeszcze w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości; m.in. budowę nowego magistratu przy Rynku czy domu ludowego z biblioteką przy ul. Kościelnej. Żydzi aktywnie włączyli się w prace bardzo popularnej wówczas Ochotniczej Straży Pożarnej i weszli w skład orkiestry dętej, w której stanowili połowę jej członków[9]. Wśród strażaków pochodzenia żydowskiego wyróżniali się: Mejer Minski, Izak Nowiński, Wolf Nowiński. Żydzi mieli także własny zespół smyczkowy, który grywał dość często dla lokalnej społeczności[10]. Oddzielnie już dla Polaków i Żydów działały organizacje społeczno-kulturalne. Polacy organizowali się w różnego rodzaju kółkach rolniczych, Towarzystwie Dobroczynnym "Przystań", Towarzystwie Katolickim Młodzieży Męskiej i Żeńskiej, Strzelcu, Stowarzyszeniu Robotników Chrześcijańskich i mocno podzielonym wewnętrznie pod względem politycznym Kole Młodzieży Wiejskiej. Żydzi natomiast mieli swoje organizacje takie jak: Żydowski Bank Ludowy, Gemilus Chesed, Towarzystwo Dobroczynne - Lina Hacedek, Bikkur Chojlim, Schronisko dla biednych Żydów, Towarzystwo Pogrzebowe - Hewre-Kadysz, Zrzeszenie Młodzieży - He-Holne-Pioner. W okresie pomiędzy dwiema wojnami w Knyszynie istniało pięć restauracji w tym jedna polska, dziewięć piekarni (dwie polskie). Ich właścicielami byli Brajn i Brzeziński z Białegostoku, Szamujla, Kagan i Frydman. Żydzi byli również właścicielami trzech młynów[11]. Do 1931 r. w rękach żydowskich pozostawała apteka. Handel polski jednak nie wytrzymał konkurencji żydowskiej. W latach trzydziestych istniał już tylko jeden sklep, który należał do Władysława Guzla (Rynek 21). Kronikarz knyszyński ks. Kazimierz Cyganek, szacuje iż tuż przed wojną oprócz kilku straganów z różnym łakociem, restauracji, piekarni i jednej masarni reszta handlu znajdowała się w rękach żydowskich[12]. Do bojkotu handlu żydowskiego w Knyszynie z tego powodu nie dochodziło. Nie występowały zorganizowane bojówki antysemickie, polityczne czy inne, które by narzucały knyszynianom antysemityzm i zakaz kupowania w sklepach żydowskich. Próby walki z knyszyńskim handlem żydowskim podejmowała jedynie powstała w tym celu Knyszyńska Spółdzielnia Polska, która była właścicielem magazynu skupującego zboże[13]. W ten sposób spółdzielnia mogła dyktować ceny niektórych produktów żywnościowych. Odpowiedzią kupców żydowskich na politykę Spółdzielni była obniżka cen poszczególnych produktów żywnościowych. Jednym z inicjatorów powstania Spółdzielni i konkurencji z handlem żydowskim był ks. Tadeusz Szadbey. Inną formą handlu, gdzie konkurowali ze sobą Żydzi i Polacy był odbywający się w każdy czwartek jarmark, na którym jednak decydującą rolę odgrywały produkty wytwarzane przez lokalnych rolników. Handlowano więc zwierzętami i wyrobami chałupniczymi poczynając od drewnianych łyżek, mioteł, kołowrotków, bron, części wozów, a kończąc na pięknych płótnach lnianych, ręcznikach, serwetach i dywanach.
 Żydzi z Knyszyna: Shlomo i Dincka Cywan z synem Meyerem (Knyszyn 1900 r.)
Okres międzywojenny dla obu knyszyńskich społeczności - chrześcijańskiej i żydowskiej to czas wzajemnej akceptacji i tolerancji. Kronika knyszyńska i relacje osób nie odnotowują żadnych przedwojennych przejawów antysemityzmu wobec Żydów. Stosunki, jakie panowały, można więc określić mianem przyjaznych, co potwierdzają liczne relacje mówiące o wspólnym weselu pomiędzy żydem a chrześcijanką oraz modlitwie księdza o powrót do zdrowia jednego z knyszyńskich Żydów[14]. Tę oazę spokoju zakłócił wybuch drugiej wojny światowej. 14 września do Knyszyna weszły wojska niemieckie i pozostawały w nim do 24 września. W ciągu tych dziesięciu dni Niemcy deportowali około 60 Żydów do pracy w Niemczech, którzy zostali złapani podczas modlitwy w jednej z synagog. Wśród nich byli m.in.: Baruch Jurawicki, Meira Mejlachowicz, Szymon Koniak, Mosze i Nechemiasz Surascy, rabin Abram Krawiec, Szymon Sznajderowski, Mordechaj Miniwicki, Abram, Tanchum i Mendel Sznajderowie. Blisko dwudziestu powróciło później do Knyszyna, a reszta zginęła. Białostocczyznę zajęli sowieci Żydzi stali się grupą uprzywilejowaną, w niektórych miastach aktywnie włączyli się do zaprowadzania nowego porządku. W Knyszynie nie uczestniczyli w sprawowaniu władzy, a pokojowe stosunki polsko-żydowskie podczas okupacji sowieckiej nie zostały zachwiane. Gdy 22 czerwca 1941 r. wybuchła wojna niemiecko-radziecka i sowieci zaczęli opuszczać Knyszyn o szpiegostwo został oskarżony ks. Edward Jung, wikary knyszyński. W jego obronę aktywnie włączyli się Żydzi. Do radzieckich władz komunistycznych w Knyszynie zanieśli specjalną petycję potwierdzającą niewinność ks. Junga. W ten sposób domagali się zwolnienia księdza. Jednak na próżno, bo ksiądz został brutalnie zamordowany przez sowieckich żołnierzy, ale Żydzi występując w obronie chrześcijańskiego kapłana wśród Polaków zasłużyli na szacunek. Niemcy ponownie weszli do Knyszyna 27 czerwca 1941 r. Wkrótce pięciu Żydów zostało zastrzelonych poza granicami miasta. Inni musieli pracować przy umacnianiu dróg, wycinaniu trawy czy rozbijaniu kamieni. Wkrótce Niemcy mieli utworzyć getto dla Żydów, ale dzięki polskiej inteligencji - dr Nowakowskiemu, Rzeźnickiemu i miejscowemu księdzu Franciszkowi Bryksowi - rozporządzenie władz niemieckich odwołano i Żydzi mogli dalej mieszkać w swych wcześniejszych miejscach[15]. Ci sami ludzie dążyli do osłabienia antysemityzmu, piętnując ekscesy i występując przeciwko niesłusznym oskarżeniom. "W lipcu 1941 r. elementy przestępcze spośród polskiej ludności w Knyszynie zebrały się i postanowiły zrobić pogrom Żydów - relacjonuje Suraski. Ich przywódcą był między innymi policjant Stach B. (...) W tym celu oznaczyli domy żydowskie gwiazdą Dawida, a polskie krzyżem. Tego wieczoru Żydzi przeżyli wielki strach. Nazajutrz znowu się uspokoiło, a to dzięki miejscowej inteligencji, która powstrzymała dziki tłum. Sam ksiądz pogonił chłopaka, który chciał wybijać szyby w żydowskich mieszkaniach. Ten sam ksiądz każdej niedzieli wygłaszał kazanie do wiernych, aby nie prześladowali Żydów i im pomagali..."[16]. Położenie Żydów w Knyszynie było znacznie lepsze niż w okolicznych miasteczkach, o czym może również świadczyć przybywanie do miasta Żydów z innych okolicznych miejscowości, jak chociażby ze Szczuczyna, Grajewa czy Radziłowa. Nie oznacza to jednak, że w mieście nie dochodziło do indywidualnych pojedynczych aktów gwałtu. 9 maja 1953 r. w Sądzie Wojewódzkim w Białymstoku toczyła się sprawa przeciwko Edwardowi Z., który jako członek policji pomocniczej brał udział w poszukiwaniu uciekających z Knyszyna Żydów, a złapanych bił i odprowadzał na posterunek. 1 listopada 1942 roku Amtskomisarz knyszyński Labusch wydał rozkaz okolicznym sołtysom, aby na 2 listopada wyznaczyli 300 furmanek, które w godzinach rannych miały się stawić na placu rynkowym w Knyszynie. Wielu Żydów tego dnia uciekło do pobliskich lasów i kolonii lub ukryli się u zaprzyjaźnionych Polaków. Około jedenastu zostało położonych na oddziale zakaźnym knyszyńskiego szpitala, gdzie Niemcy obawiali się przychodzić w obawie przed zarażeniem. Około 20 Żydów umieszczono w piwnicy szpitala, gdzie ukryli się za stertą ziemniaków. Wśród nich było sześcioro dzieci, w wieku od 5 do 11 lat[17]. 2 listopada we wczesnych godzinach rannych do miasta zjechało ponad 300 gestapowców. Niemcy wydali wówczas rozkaz, iż wszyscy knyszyńscy Żydzi, od najmłodszych do najstarszych muszą stawić się na rynku. Około 70 Żydów zastrzelono za próbę ucieczki, innych umieszczono na furmankach i przed południem wywie-ziono do Białegostoku, a dalej do Treblinki. Domy żydowskie w mieście opieczętowano i ogłoszono zakaz ich rabowania pod karą śmierci. Żydzi, którym udało się uciec z Knyszyna, szukali pomocy na koloniach knyszyńskich. Pomocy nie odmawiali ci rolnicy, którzy wcześniej dobrze znali Żydów. Przypadków ratowania Żydów jest znanych bardzo wiele[18]. Tragedię drugiej wojny światowej przeżyło około 50 knyszyńskich Żydów, którzy zamieszkali poza granicami kraju. Wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych, Izraela, Meksyku i Brazylii. Sławomir Radecki PRZYPISY 1. Akta albo sprawy sądów miasta knyszyńskiego 1553-1580, wstęp i opracowanie J. Maroszek, Białystok 1999, s. 15. 2. T. Wiśniewski, Bóżnice Białostocczyzny. Żydzi w Europie Wschodniej do roku 1939, Białystok 1992, s. 162. 3. Ks. K. Cyganek, Kronika parafialna kościoła knyszyńskiego, Knyszyn 1944, maszynopis w Archiwum Parafii Rzymskokatolickiej w Knyszynie, s. 12. 4. A. Małek, Knyszyn pod rządami pruskimi (1795-1807), "Białostocczyzna" nr 3/1993, s. 31. 5. www.shtetlinks.jewishgen.org/ knyszyn/knyszynshtetlinkspg.htm 6. E. Chodorowski, Knyszyńskie szkice historyczne, cz. 1, Knyszyn 1997, s. 144. 7. J. Piasecki, Wykaz szczegółowy szkód wojennych w gminie Knyszyn, Knyszyn 1944 (maszynopis w zbiorach autora). 8. www.shtetlinks.jewishgen.org/knyszyn/knyszynshtetlinkspg.htm 9. Kronika Ochotniczej Straży Pożarnej w Knyszynie, s. 9. 10. M.R. Weisser, A Brotherhood of Memory: Jewish Landsmanshaftn in New World, New York, s. 56. 11. www.shtetlinks.jewishgen.org/knyszyn/knyszynshtetlinkspg.htm 12. Ks. K. Cyganek, op. cit., s. 13. 13. Relacja Tadeusza Daniszewskiego z Knyszyna, wrzesień 2000. 14. Relacja Cecylii Piaseckiej z Knyszyna (1922-2002), styczeń 2001. 15. 1948, 1 czerwiec, Białystok relacja Samuela Suraskiego o stosunkach polsko-żydowskich w Knyszynie na początku okupacji niemieckiej, [w:] Wokół Jedwabnego, pod red. P. Machcewicza i K. Persaka, t II, Dokumenty, Warszawa 2002, s. 238. 16. Relacja Samuela Suraskiego z 1 czerwca 1948 r., Wokół Jedwabnego¸ t. II Dokumenty, Dok. nr 15., s. 238. 17. Relacja Jadwigi Ciurzyckiej, "Białostocczyzna" nr 3/1993, s. 113. 18. Patrz: W. Monkiewicz, Za cenę życia. O ratowaniu Żydów w Białostockiem w okresie okupacji niemieckiej, [w:] Białostoccy Żydzi, t. II, pod red. A. Dobrońskiego, Białystok 1997, s. 146-248.
|
|
|
Wymagane jest uaktualnienie wtyczki Flash Player.
|
|
Wymagane jest uaktualnienie wtyczki Flash Player.
|
|
| piątek, 3 września 2010 |
| 246 dzień roku |
| pn |
wt |
śr |
czw |
pt |
so |
nd |
| |
|
1 |
2 |
3 |
4 |
5 |
| 6 |
7 |
8 |
9 |
10 |
11 |
12 |
| 13 |
14 |
15 |
16 |
17 |
18 |
19 |
| 20 |
21 |
22 |
23 |
24 |
25 |
26 |
| 27 |
28 |
29 |
30 |
|
|
|
imieniny Joachima, Liliany, Szymona |
|
|